o wszystkim (Reklama: ,)
Kiedy skończył, wstał, zabrał miskę i płótno. Maris miała wrażenie, że rozsadzi ją jej własna niecierpliwość. Czy mogę pochodzić? zapytała. Evan spojrzał na nią i wyszczerzył zęby w uśmiechu. A potrafisz? Na to wyzwanie jej serce zabiło mocniej. Usiadła i zsunęła nogi z łóżka. S'Rella zaproponowała, że ją wesprze, ale Maris przecząco pokręciła głową. Po chwili już stała. Na własnych nogach, bez niczyjej pomocy. Jednak coś było nie w porządku. Poczuła zawrót głowy i mdłości. Nic nie powiedziała, ale wyraz jej twarzy wszystko zdradził. Evan i S'Rella byli już przy niej. Co się stało? zapytał Evan. Ja... ja chyba za szybko wstałam. Maris spociła się. Czuła lęk przed następnym ruchem. Bała się, że upadnie, zemdleje albo zwymiotuje. Spokojnie odezwał się Evan. Nie ma pośpiechu. Jego głos był spokojny i kojący.

(Reklama: , mapa samochodowa ,Dekoracja okien )

